WT Warsaw: porażka i zwycięstwo na początek turnieju głównego

Rozpoczął się turniej główny World Tour w Warszawie. W turnieju żeńskim grają dwie polskie pary. W swoim pierwszym meczu grupowym Aleksandra Gromadowska i Jagoda Gruszczyńska uległy po walce utytułowanym Brazylijkom Maria Antonelli/Carol i w piątek walczyć będą o wyjście z grupy. Pewne zwycięstwo odniosły Kinga Kłosińska i Katarzyna Kociołek, które po wygranej z Kanadyjkami mają już zapewniony awans i jeszcze w czwartek zagrają o pierwsze miejsce w grupie.
FIVB

W grupie C Aleksandra Gromadowska i Jagoda Gruszczyńska trafiły na niezwykle trudne rywalki – Marię Antonelli i Carolinę Solberg Salgado z Brazylii. Już od początku rywalki odskoczył naszym siatkarkom na trzy punkty (5:2), ale Polki nie zamierzały się poddawać. Doprowadziły do remisu 8:8, a potem seria trzech punktów z rzędu sprawiła, że to one dość niespodziewanie prowadziły na przerwie technicznej 11:10. Po powrocie na boisko Brazylijki znowu zaczęły zdobywać przewagę – Canarinhes prowadziły już 18:16 i w końcówce nie wypuściły swojej szansy z rąk, wygrywając seta do 17.

Drug partia fatalnie rozpoczęła się dla Gruszczyńskiej i Gromadowskiej, które przegrały cztery pierwsze wymiany. Szybko zdobytej przewagi utytułowane rywalki nie zamierzały oddawać i jeszcze ją powiększały (13:7). Mimo starań biało-czerwone były już w tym spotkaniu bezradne i gry przegrywały 9:18 było jasne, że cudu nie będzie. Brazylijki wygrały ostatecznie 21:11 i 2:0, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej. Polki w piątek rano walczyć będą o wyjście z grupy i pozostanie w turnieju. Ich rywalkami będą groźne Szwajcarki Heidrich/Vergé-Dépré, A.

Jako drugie z Polek na kort centralny w Warszawie wybiegły Kinga Kłosińska i Katarzyna Kociołek. Rywalkami Polek były Taylor Pischke i Jamie Lynn Broder z Kanady. Już początek spotkania pokazał, e to nasze siatkarki są faworytkami tego spotkania. Polki szybko odskoczyły rywalko i grając spokojnie powoli powiększały swoją przewagę. Nasze zawodniczki wygrały pierwszego seta wysoko, do 13 i spokojnie przystąpiły do kolejnej partii.

W niej Kołosińska i Kociołek również dominowały na boisku, przewyższając swoje rywalki w niemal każdym elemencie. Kanadyjki momentami mogły tylko bezradnie przyglądać się grze gospodyń i uczyć się plażowych zagrań. Biało-czerwone odskoczyły rywalkom znów bardzo szybko i powiększając przewagę zakończyły seta wynikiem 21:12, a całe spotkanie zwycięstwem 2:0. Kołosińska i Kociołek mają już zapewniony awans do fazy pucharowej, a w czwartek po południu zagrają jeszcze o pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do II rundy. Ich rywalem będzie hiszpańska para Liliana/Elsa.

grupa C:

Maria Antonelli/Carol BRA – Gruszczyńska/Gromadowska POL 2:0 (21:17, 21:11)

grupa H:

Kołosińska/Kociołek POL – Broder/Pischke CAN 2:0 (21:13, 21:12)

źródło: siatka.org

Czytaj również