WT Warsaw: Kantor i Łosiak awansowali do ćwierćfinału

Ze zmiennym szczęściem polskie pary walczyły w drugiej rundzie World Tour Warsaw. Grzegorz Fijałek i Michał Bryl nie poradzili sobie z czeską parą Perusic/Schweiner, z kolei Piotr Kantor i Bartosz Łosiak po niezwykle emocjonującym meczu pokonali Olega Stoyanovskiyego oraz Igora Velichko.
FIVB

Czeska para, która która w fazie grupowej warszawskiego turnieju pokonała w dwóch setach Kantora i Łosiaka od początku pojedynku konsekwentnie ostrzeliwała serwisem młodszego z Polaków. Przede wszystkim dobra zagrywka pozwoliła naszym południowym sąsiadom osiągnąć kilkupunktową przewagę. Sygnał do pogoni za Czechami dał Fijałek, który dobrze prezentował się w obronie. Biało-czerwoni mimo doprowadzenia do remisu nie sprostali rywalom, którzy najpierw serwisem po siatce, a następnie skutecznym atakiem w kontrze przypieczętowali zwyycięstwo w premierowym secie najmniejszą możliwą różnicą punktową.

Druga partia również rozpoczęła się od dominacji Perusicia i Schwienera, którzy na przerwę techniczną schodzili z siedmiopunktową przewagą. W ataku nie mógł odnaleźć się Bryl, natomiast Czesi skrzętnie realizowali swoje plany. Cały mecz zakończył po dobrej obronie i wyprowadzeniu kontry Schweiner.

Na stadionie centralnym, który mimo niesprzyjającej pogody zgromadził dosyć liczne grono kibiców o awans do ćwierćfinału walczyła najwyżej rozstawiona para. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak od początku nie pozwalali Rosjanom bezpośrednio kończyć ataków, jednak to Stoyanovski popisał się dobrą grą na siatce i wyprowadził swój duet na przewagę. Dzięki skutecznej zagrywce polskiego blokującego na tablicy wyników pojawił się remis, który utrzymywał się już do końca seta. Więcej zimnej krwi zachowali biało-czerwoni, a efektowną "czapą" partię zakończył Kantor.

Druga odsłona była równie wyrównana co ta premierowa, jednak w połowie seta to Rosjanie zdobyli trzy oczka z rzędu i nie wypuścili tej przewagi z rąk, doprowadzając do tie-breaka.

Minimalną przewagę na starcie wypracowali sobie Stoyanovski i Velichko, jednak od stanu 2:3 biało-czerwoni rozpoczęli świetną grę zarówno na siatce jak i w polu. Po efektownych blokach Kantora zrobiło się 7:4, liderzy rankingu FIVB mogli nawet powiększyć przewagę, jednak dwukrotnie w aut splasował Łosiak. To skłoniło Rosjan do zmiany taktyki i celowania zagrywką niższego z Polaków. Dzięki temu doprowadzili oni do remisu i gry na przewagi, po kolejnym nieskutecznym ataku polskiego broniącego. Sprawy w swoje ręce ostatecznie wziął Kantor, który efektownym blokiem na Velichko pozbawił Rosjan marzeń o awansie do najlepszej ósemki turnieju.

O awans do półfinału Kantor i Łosiak zmierzą się o godzinie 13:35 z duetem Perusic/Schweiner. Będzie to ich trzeci pojedynek w krótkim odstępie czasu. W ubiegłym tygodniu w meczu o final turnieju w Ostrawie biało-czerwoni pewnie pokonali naszych południowych sąsiadów 2:0, z kolei w fazie grupowej warszawskich zawodów to Czesi w dwóch setach rozprawili się z najwyżej notowaną polską parą.

Perusic/Schweiner CZE – Fijałek/Bryl POL 2:0 (21:19, 21:13)

Strojanowski/Weliczko RUS – Kantor/Łosiak 1:2 (20:22, 21:17, 14:16)

autor: Piotr Andraka

Czytaj również