WT Ostrawa: Brązowy medal dla Fijałka i Bryla!

Grzegorz Fijałek i Michał Bryl po prawdziwym rollercoasterze zajęli trzecie miejsce w czterogwiazdkowym turnieju z cyklu World Tour w Ostrawie. Polacy po fatalnym pierwszym secie odwrócili losy meczu i pokonali 2:1 rosyjski duet Viacheslav Krasilnikov/Oleg Stoyanovski. Dla biało-czerwonych jest to piąte wspólne podium.
fot. FIVB

Po bardzo udanej dla pary Grzegorz Fijałek/Michał Bryl sobocie, kiedy to pokonała ona hiszpański duet Herrera/Gavira 2:0 przyszła nieco gorsza niedziela. W półfinałowym starciu Polacy musieli uznać wyższość gospodarzy i po pierwszej partii przegranej na przewagi, Ondrej Perusic i David Schweiner zwycięstwem do 17 przypieczętowali awans do finału czeskiego turnieju.


Fijałkowi i Brylowi pozostała walka o brązowy medal, którą stoczyli z Viacheslavem Krasilinikovem i Olegiem Stoyanovskim. Rosjanie kilka godzin wcześniej zostali zdemolowani przez rozstawionych z numerem pierwszym Norwegów, jednak wyciągnęli wnioski z nieudanego półfinału. W meczu o trzecie miejsce bardzo dobrze zagrywali, z czym nie radził sobie niższy z Polaków. Reprezentanci "Sbornej" szybko osiągnęli komfortową przewagę, którą stopniowo powiększali. Na efektowny wynik 21:10 złożyło się przede wszystkim pięć asów serwisowych przy tylko jednym ze strony biało-czerwonych.


Drugą odsłonę znów od punktowej zagrywki rozpoczął Krasilnikov. Broniący rosyjskiej pary grał bardzo dobre zawody, spisując się bardzo pewnie zarówno w przyjęciu jak i ataku. Polacy z kolei mieli trudności ze skończeniem pierwszej akcji, gdyż bardziej doświadczony z rywali popisywał się efektownymi obronami. Wydawało się, że trzypunktowa zaliczka podczas przerwy technicznej będzie przeszkodą nie do przebycia, jednak w tym momencie zaczął funkcjonować blok Bryla. Polak jedynymi blokami w meczu doprowadził do wyrównania. Od tego momentu na boisku w Ostrawie rozpoczęła się prawdziwa walka, z której zwycięsko wyszli biało-czerwoni.


W tie-breaku Rosjanie nie byli już tak skuteczni jak wcześniej, natomiast naszym reprezentantom zaczęło dopisywać szczęście. Dwie zagrywki po taśmie i kolejna w sam narożnik boiska dały czteropunktową przewagę. Biało-czerwoni dzięki bezbłędnej grze powiększyli jeszcze przewagę i zodbyli swój piąty medal w zawodach z cyklu World Tour.


Fijałek/Bryl - Krasilnikov/Stoyanovski RUS 2:1 (10:21, 21:19, 15:7)

Czytaj również