MŚ Hamburg: Fijałek/Bryl z awansem do 1/8 finału, Kantor/Łosiak żegnają się z Mistrzostwami

Jedną dobrą i jedną złą wiadomość przyniósł nam – fanom siatkówki plażowej, siódmy dzień Mistrzostw Świata w Hamburgu. Wczesnym popołudniem Grzegorz Fijałek i Michał Bryl pokonali Australijczyków i awansowali do kolejnej rundy. Bolesnej porażki z Rosjanami doznali natomiast Bartosz Łosiak i Piotr Kantor i przedwcześnie zakończyli zmagania na mundialu.
Fot. FIVB

Czwartek okazał się być dniem niespodzianek i rozczarowań. Już w pierwszych meczach tego dnia mogliśmy oglądać porażki takich par jak Evandro/Bruno, czy Samoilovs/Smedins, którzy stawiani byli w roli pretendentów do medali. Następnie ich los podzielili Herrera/Gavira, Pedro Solberg/Vitor Felipe, Doppler/Horst, Ahmed/Cherif, Brouwer/Meuwsen i na nasze nieszczęście… Kantor/Łosiak. 

Wśród Pań „ofiarami” pierwszych dwóch rund padły Agata/Duda, Ludwig/Kozuch, Larsen/Stockman, Bansley/Brandie, Sweat/Walsh-Jennings, Maria Antonelli/Carol, Borger/Sude, czy Rebecca/Ana Patricia.

Widząc tyle znakomitych par odpadających na miejscach 17-32 nachodzi nas refleksja czy obecny system z pewnością jest sprawiedliwy - wygrywasz grupę, po czym doznajesz jednej porażki i odpadasz. Tymczasem pary, które zajęły trzecie miejsca w grupie, doznając wcześniej dwóch porażek, trafiły rywali ze średniej półki grają dalej. Jasne – pewnie mówilibyśmy inaczej, gdyby Kanty z Łośkiem pokonali Leshukova i Semenova i dalej zapewniali nam emocje swoją świetną grą, jednak tak się nie stało.

Piotrek z Bartkiem nie mieli za wiele do powiedzenia w pierwszym secie, kiedy Rosjanie rozpoczęli z wysokiego C, bombardując zagrywką i stawiając wysoki blok. Szybko uzyskali wysoką przewagę (4:10, 6:13, 10:18), którą dowieźli do końca seta. W drugiej partii Polacy zaczęli znacznie lepiej i odskoczyli na 2 punkty. W akcji na 7:4 dla biało-czerwonych Leshukov broniąc jedną ręką dobry strzał Bartka trafił bezpośrednio w samą linię końcową. To ponownie nakręciło Rosjan, którzy w następnej akcji popisali się świetną kontrą i wyrównali stan seta na 6:6. Od tamtej pory gra toczyła się punkt za punkt, jednak w powietrzu czuć było dużą presję nakładaną przez graczy Sbornej. W końcu Polacy pękli i Rosjanie odskoczyli na 5 punktów (11:16). Wydawało się, że to już koniec emocji, jednak w tym momencie Bartek Łosiak popisał się znakomitymi serwisami, które zbliżyły Polaków na 2 punkty (16:18). Końcówka należała jednak do graczy z Rosji oraz… Pani sędzi, która w jednym secie machnęła aż 4 razy chorągiewką na przekroczenie linii końcowej przy zagrywce. Naszym zdaniem (a siedzieliśmy na wysokości linii) Polacy zrobili błąd dokładnie raz, a pozostałe trzy razy to piasek sypnął na linię. 

Tak czy siak – to Rosjanie pokonali Polaków i oni mogli cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Piotrek z Bartkiem na medal w Mistrzostwach Świata będą musieli jeszcze poczekać.

Wszystkie siły dzisiaj rzucamy na doping Grześka Fijałka i Michała Bryla, którzy podejmować będą broniącego tytułu Andre wraz z jego partnerem Georgem z Brazylii. Ten mecz o godzinie 13:45, a livestream znajdziecie na kanale YT FIVB.

Wyniki:

Semenov/Leshukov RUS – Kantor/Łosiak 2:0 (21:13, 21:17)

Fijałek/Bryl – Durant/Schumann AUS 2:0 (21:16, 21,19)


Autor: Marcin Szczechowicz


Czytaj również