MŚ Hamburg: Bartosz Łosiak: Jesteśmy gotowi, aby grać jak najdłużej

Polacy poznali rywali w fazie pucharowej Mistrzostw Świata. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak podejmą bardzo mocny duet rosyjski - Semenov/Leshukov, którzy na ostatnim WT w Wawrszawie zajęli trzecie miejsce. Grzegorz Fijałek i Michał Bryl zagrają z Australijczykami.
Fot. FIVB

Specjalnie dla napiachu.pl kilka słów prosto z Hamburga od Bartka Łosiaka:

M.SZ.: Bartek, jesteście po trzech zwycięstwach w grupie – jak podsumujesz te trzy mecze? 

B.Ł: No cóż można powiedzieć, trzy mecze wygrane, wygraliśmy po 2:0, także na pewno to cieszy, tym bardziej po dłuższej przerwie, ponieważ ostatni turniej graliśmy prawie dwa miesiące temu. Sami nie wiedzieliśmy jak to będzie wyglądać. Dwa pierwsze mecze zagraliśmy można powiedzieć z teoretycznie słabszymi rywalami, następnie podejmowaliśmy silną parę amerykańską i to był taki nasz sprawdzian. Myślę, że w miarę poprawnie zagraliśmy. Na pewno jakieś tam elementy są do poprawy, ale po tej dłuższej przerwie wynik i sama gra bardzo cieszy. 

M.SZ.: No właśnie – jak po tej dłuższej przerwie się wraca na ten najwyższy poziom, długo nie grałeś, a tu od razu Mistrzostwa Świata. Jak się czujesz?

B.Ł.: Czuję się okej. Życie pisze różne scenariusze, nigdy nie ma dobrych momentów na kontuzję, a ten był naprawdę kiepski. Mam jednak nadzieję, że nie wpłynie to na moją grę czy na to jak się będę czuł fizycznie. Nie pierwszy raz gramy na takim turnieju, także nie zawsze sama fizyka czy dobra gra wystarcza, żeby wygrać mecze. Trzeba wiedzieć też jak odpoczywać, bo czasem jest więcej odpoczynku, niż grania i trzeba być na to gotowym. Uważam, że my jesteśmy gotowi, aby grać jak najdłużej tutaj i mam nadzieję, że tak będzie.

M.SZ.: Wczoraj prezentowałeś się świetnie, także jesteśmy dobrej myśli. Poznaliście już przeciwników na jutrzejszy mecz. Masz jeszcze jakieś słówko na ich temat do powiedzenia?

B.Ł.: No na pewno nie był to jeden z lepszych losów. Wygraliśmy grupę i dostaliśmy ciężkiego przeciwnika jak na pierwszą rundę, ale żeby zdobyć mistrzostwo świata trzeba wygrać z każdym, także na pewno prędzej czy później byśmy z mocnym teamem się spotkali. Nie ma to teraz większego znaczenia która to runda, trzeba wyjść na boisko i udowodnić, że jest się lepszym zespołem.


Harmonogram spotkań na czwartek (1/16 finału):

14:00 Fijałek/Bryl - Durant/Schumann

17:00 Kantor/Łosiak - Semenov/Leshukov


Czytaj również