ME 2020: Wszystkie oczy zwrócone na Łotwę

Wczoraj rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w Siatkówce Plażowej w łotewskiej miejscowości Jurmala. W dobie koronawirusa jest to najważniejsza impreza sezonu dla europejskich duetów. W Mistrzostwach startuje aż pięć polskich drużyn – 2 męskie oraz 3 damskie. Biało-czerwoni rozegrali już kilka pierwszych spotkań.
Fot. CEV

We wtorek na plac gry jako pierwsze wybiegły Panie. Nasz kraj reprezentują Kasia Kociołek i Agata Ceynowa, Monika Brzostek i Aleksandra Gromadowska, a także Jagoda Gruszczyńska i Aleksandra Wachowicz. Co ciekawe ten trzeci duet nie jest już objęty szkoleniem centralnym przez Kadrę Narodową i na Łotwę poleciał na własną rękę.

Wszystkie trzy duety swoje mecze grupowe rozpoczęły od porażek z wyżej rozstawionymi przeciwniczkami. W drugim meczu grupowym doszło do polsko – polskiego pojedynku, w którym lepsze okazały się Brzostek/Gromadowska eliminując tym samym Kasię i Agatę z dalszej rywalizacji. 

Prawdziwy horror zafundowały kibicom Gruszczyńska i Wachowicz. Po dwóch setach meczu z Finkami na tablicy wyników widniał remis 1 do 1. W tie-breaku trwała zażarta walka na przewagi zakończona zwycięstwem Polek 17:15. Dzięki temu zwycięstwu Jagoda i Aleksandra awansowały do fazy play-off.

W środę rozpoczęła się rywalizacja mężczyzn. Polskę reprezentują świeżo upieczeni Mistrzowie kraju Michał Bryl i Mikołaj Miszczuk oraz wicemistrzowie kraju, brązowi medaliści ubiegłotygodniowego King of The Court w Utrechcie – Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. 

Bryl/Miszczuk na pierwszy ogień w pojedynku grupowym podejmowali Holendrów – parę Varenhorst/Van de Velde. Christian Varenhorst jest wicemistrzem świata z 2015 roku z Hagi. Mecz zdecydowanie nie ułożył się po myśli naszych rodaków, ponieważ ulegli w pierwszym secie 14:21. W drugim bliscy byli wyrównania stanu pojedynku, jednak ostatecznie przegrali 19:21 i w całym meczu 2:0.

Para Kantor/Łosiak rozprawiła się w Francuzami. Ten mecz skomentował krótko dla naszego portalu Piotr Kantor:

„Cały mecz był bardzo wyrównany, w końcówkach dopiero „odjeżdżaliśmy”. Nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać po przeciwnikach, ponieważ nigdy z nimi wcześniej nie graliśmy.”

Opowiedział też o organizacji Mistrzostw w kwestii  sytuacji epidemiologicznej:

„Całe ME są zrobione dość dziwnie (na każdym kroku pokazują, jak to tutaj dbają o higienę przed wirusem, maski, dezynfekcja, temperatura, wpisywanie na kartki... itp. A tak na prawdę to na Łotwie raczej ludzie chodzą bez maseczek i nic sobie z tego nie robią.”

Kantor i Łosiak podejmą jutro Mistrzów Świata w meczu o 1. miejsce w grupie – parę rosyjską Krasilnikov/Stoyanovskiy. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 8:00 polskiego czasu. Bryl z Miszczukiem powalczą o być albo nie być w turnieju i zagrają z gospodarzami - Solovejs/Samoilovs M.

Wszystkie spotkania można obejrzeć na łotewskim livestreamie dostępnym tutaj: LIVESTREAM

Natomiast komplet wyników i harmonogram gier na stronie Mistrzostw: STRONA MISTRZOSTW


Na koniec ciekawostka – na jutro prognozowany jest silny sztorm. Mistrzostwa odbywają się nad samym morzem i organizatorzy już zapowiedzieli, że harmonogram może ulec zmianie. Miejmy nadzieję, że stadion i boiska przetrwają dodatkowy napływ wody. 

------------

KONKURS

Wytypuj podium Mistrzostw Europy Mężczyzn i zgarnij koszulkę meczową od Piotrka Kantora. Zobacz więcej tutaj: TYPUJ WYNIK I ZGARNIJ NAGRODY



Czytaj również