WT Tokio: Komplet zwycięstw Polaków w drugiej kolejce

Zarówno Grzegorz Fijałek z Michałem Brylem jak i Piotr Kantor oraz Bartosz Łosiak wygrali spotkania zamykające pierwszy dzień rozgrywek grupowych w próbie przedolimpijskiej. Znacznie większe problemy mieli ci pierwsi, którzy potrzebowali tie-breaka do pokonania Sama Pedlowa i Sama Schachtera. Kantor i Łosiak natomiast w niecałe pół godziny rozprawili się z Koichi Nishimurą oraz Daisuke Shibatą, którzy w turnieju grają dzięki dzikiej karcie.
fot. FIVB

Przy porywistym wietrze rozpoczął się drugi mecz Grzegorza Fijałka i Michała Bryla. Z trudnymi warunkami atmosferycznymi znacznie lepiej radzili sobie Kanadyjczycy, szybko osiągając kilkupunktową przewagę. Skrzętnie ją powiększając bez najmniejszych problemów efektownie zwyciężyli w premierowej partii do czternastu.

W drugim secie dzięki bardzo dobrej zagrywce Fijałka to biało-czerwoni jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Rozluźnieni Kanadyjczycy przez długi czas nie byli w stanie odrobić różnicy sześciu oczek. Dopiero w końcówce partii dzięki nieprzyjemnej zagrywce w kierunku Bryla Schachter i Pedlow próbowali ruszyć w pogoń, jednak nie wystarczyło im już czasu i biało-czerwoni doprowadzili do wyrównania.

W decydującej odsłonie, pomimo rozpoczęcia od asa serwisowego Pedlowa, Polacy zdołali dwukrotnie osiągnąć trzypunktową serię, co dało im bardzo dużą przewagę. Mocnym atakiem mecz zakończył Bryl.

Po słabym pierwszym meczu złe wrażenie szybko chcieli zmazać Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Zmotywowani Polacy już przed zmianą stron zdobyli sześć punktów i nadali meczowi swój rytm. Grający z dziką kartą, dużo niżsi Japończycy nie byli sobie w stanie poradzić z biało-czerwonymi w walce na siatce. Szczególne problemy miał mierzący zaledwie 175 centymetrów Nishimura. Zakończył on też pierwszego seta bardzo niecelną zagrywką.

Podobnie jak kilkanaście minut wcześniej, Kantor i Łosiak błyskawicznie odskoczyli rywalom na pięć oczek. W bloku królował wyższy z Polaków, zapisując na swoim koncie w ten sposób kolejne punkty. Nawet ambitna gra w obronie w wykonaniu reprezentantów gospodarzy nie była w stanie wpłynąć na ostateczny wynik meczu, który zakończył się autowym serwisem Japończyków.

Jutro o godzinie 2:00 polskiego czasu obie pary zagrają mecze, które zdecydują o kolejności w grupach. Bezpośredni awans do pierwszej rundy fazy pucharowej uzyskają dwie najlepsze drużyny z każdej z grup oraz dwa zespoły z trzecich miejsc z najlepszymi wynikami. Pozostałe cztery pary sklasyfikowane na trzecich pozycjach zmierzą się między sobą o prawo dalszej gry.


Wyniki:

Fijałek/Bryl - Pedlow/Schachter 2:1 (14:21, 21:15, 15:5)

Kantor/Łosiak - Nishimura/Shibata 2:0 (21:11, 21:16)

Czytaj również