Jakub Szałankiewicz: Nasz poziom na tym turnieju był bardzo niski

Po zakończonym turnieju w Sydney poprosiliśmy reprezentanta kraju, Jakuba Szałankiewicza o kilka słów podsumowania.
www.fivb.com

Jakub Szałankiewicz: 

Nasz poziom na tym turnieju był bardzo niski, nie wiem dlaczego tak się to potoczyło, ale nie wyglądało to dobrze. Przed turniejem wygraliśmy sparingi i wszystko wskazywało na to, że będzie pozytywnie. Niestety, na turnieju nie wszystko poszło tak jakbyśmy sobie tego życzyli. 


Czy potrafiłbyś wskazać jaka była przyczyna słabego występu?

Ciężko powiedzieć. Być może to wina warunków pogodowych. Do samego turnieju trenowaliśmy na Wyspach Kanaryjskich w wietrze, po przylocie na turniej również cały tydzień wiało, natomiast w trakcie meczów nie było wiatru w ogóle, nic.


Myślisz, że ta krótka przerwa do zawodów w Doha wystarczy Wam, by dobrze wejść w następny turniej?

W Katarze będziemy w niedzielę rano, także odbędziemy dwa lub trzy treningi i od wtorku rozpoczynamy zawody. Mam nadzieję, że gra będzie wyglądała lepiej niż ostatnio, bo nie możemy sobie pozwolić, by reprezentować taki poziom. 


Jakie macie plany na obecny sezon? 

Przede wszystkim walczymy o to, by zdobyć jak największą ilość punktów, by zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata, które są dla nas priorytetem.


Kolejny turniej – Doha. Co dalej? 

Po Doha planujemy występ w Xiamen, ponieważ te turnieje będą się liczyć się w walce o MŚ. 


W zeszłym roku występowałeś w parze z Mariuszem Prudlem. W tym roku znów możemy obserwować duet Rudol/Szałankiewicz.  Jak to jest wrócić do starego partnera?  

Rok przerwy wymaga nauczenia, a właściwie przypomnienia sobie zachowań partnera, by znów wszystko mogło dobrze funkcjonować, tak jak dwa lata temu. Teraz powrót, nowe cele, od nowa szlifujemy to co wychodziło nam ostatnim razem, a także staramy się poprawiać to czego nam brakowało 


Mając w pamięci młodzieżowe sukcesy, potrafisz powiedzieć czym różni się „obecny” Jakub Szałankiewicz od tego sprzed 10 lat?

Myślę, że o odpowiedź na to pytanie należy zapytać trenerów i zawodników. Chciałbym powiedzieć, że od tamtego czasu zacząłem grać z większym spokojem, jednak mam świadomość, że wciąż zdarzają się sytuacje, w których emocje biorą górę. 


Jak wygląda łączenie wieloletniej kariery na międzynarodowych arenach z życiem rodzinnym? 

Kiedy Kasia jeszcze grała, miałem świadomość, że nawet kiedy jestem w domu, to ona również ma swoje wyjazdy i byliśmy do tego przyzwyczajeni. Teraz, po narodzinach naszego syna, jest to dużo trudniejsze. Pojawiła się kolejna osoba, z którą trzeba się rozstać i za którą się tęskni. Staramy się to godzić np. poprzez odwiedziny w trakcie obozów czy zgrupowań w Polsce. 


We wtorek startuje czterogwiazdkowy turniej męski w Katarze (Doha), w którym wystąpią trzy polskie pary: Kantor/Łosiak, Fijałek/Bryl oraz Rudol/Szałankiewicz. Relacja niezmiennie na naszych kanałach oraz Proskos.

------------

Trwają zapisy na obóz siatkówki plażowej w Hiszpanii. Wyjedź na sportowe wakacje i trenuj z najlepszymi!

Sprawdź ofertę!

Czytaj również