Trzy tie-breaki rozegrali w Chinach Polacy. Na całe szczęście wszystkie wygrali. Półfinał zapowiada się bardzo ciężko. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby czwarty mecz z rzędu zakończył się wynikiem 2:1 dla naszych siatkarzy.
Po tym jak w pierwszej rundzie w Xiamen Jakub Szałankiewicz
i Maciej Rudol pokonali czeską parę Perusic/Schweiner, na kolejnym etapie
czekali na nich groźni Rosjanie -
Bykanov/Koshkarev. Mecz odbył się o 6:20 polskiego czasu. Pierwszy set –
podobnie jak w poprzednim pojedynku – Polacy przegrali. Tym razem jednak
zaprezentowali się dużo lepiej, zdobywając 18 punktów w secie. Kluczowa dla
losów tego spotkania była druga partia. Po bardzo wyrównanej walce Kuba i
Maciej zwyciężyli 21:19. W tie-breaku poszli za ciosem i oddali oponentom
zaledwie 9 punktów. Triumf ten dał naszym zawodnikom awans do ćwierćfinału, w
którym czekali na nich Gonzalez/Nivaldo z Kuby. W drugiej rundzie pokonali oni
turniejową trójkę – Liamina i Krasilinikova z Rosji 2:0. Rywali z Ameryki
Środkowej pamiętamy zwłaszcza z igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie
zajęli wysokie miejsca 5-8.
W innych ciekawych spotkaniach 1/8 finału wygrywały dwie
najwyżej notowane pary. Nicolai/Lupo pokonali Beelera i Krattigera ze
Szwajcarii, a Brouwer/Meeuwsen wyeleminowali drużynę Berntsen/Sørum z Norwegii.
Na tym etapie rozgrywek doszło jednak do kilku niespodzianek. Z Xiamen
pożegnali się Virgen/Ontiveros oraz Stoyanovskiy/Yarzutkin. Meksykanów 2:1
zwyciężyli Dollinger/Erdmann, a Rosjan 2:0 Kunert/Dressler. Jeśli dodamy do
tego Liamina i Krasilinikova, poza rozgrywkami mamy pary rozstawione z numerami
trzy, cztery i pięć.
O godzinie 10 polskiego czasu rozpoczęły się ćwierćfinały.
Jako pierwsi w półfinale zameldowali się Dollinger/Erdmann oraz Nicolai/Lupo.
Po tych spotkaniach na boisku pojawili się Polacy i Kubańczycy oraz
Brouwer/Meeuwsen i Rosenthal/Crabb. Szałankiewicz z Rudolem po raz pierwszy w
Xiamen rozpoczęli mecz od prowadzenia 1:0, wygrywając bardzo zaciętego seta
22:20. Gonzalez/Nivaldo zmotywowali się po tej porażce, pewnie dominując
kolejną partię (21:13). Początek tie-breaka był bardzo wyrównany. W drugiej
części tego seta, Polacy uzyskali kilkupunktową przewagę, którą utrzymali do
końca spotkania, wygrywając do 11. Rywalami Kuby i Macieja w półfinale będą
Brouwer i Meeuwsen. Utytułowani Holendrzy po zaciętym boju pokonali Rosenthala
i Crabba ze Stanów Zjednoczonych. Nie mamy nic przeciwko temu, aby Polacy
zwyciężyli 2:1, jak we wszystkich dotychczasowych spotkaniach w Xiamen.
W turnieju kobiet nie mieliśmy okazji podziwiać dziś Polek,
które wczoraj uległy parze Maria Antonelli/Carol Horta 1:2. Brazylijki
rozkręciły się w Chinach na dobre, pokonując w kolejnych rundach swoje rodaczki
Josi/Lili oraz Rosjanki Ukolova/Barsuk. Tym samym z rozgrywkami pożegnały się
drużyny rozstawione z numerami dwa i siedem. W półfinale dojdzie do kolejnego
siostrzanego pojedynku. Rywalkami pogromczyń Polek, będą bowiem
Barbara/Fernanda, które w Xiamen występują z dwójką. Po drodze do półfinału ta
doskonale znana kibicom drużyna pokonała Motrich/Makroguzova oraz Day/Hochevar.
Oba pojedynki kończyły się po tie-breakach. W drugim półfinale zmierzą się
gospodynie Wang/Yue z Bieneck/Schneider z Niemiec. Czy jedyna para z Europy
będzie w stanie powalczyć o medale? Przekonamy się jutro.
Autor: Jacek Kubiak
Wyniki turnieju mężczyzn:
1/8 finału:
1/4 finału:
Wyniki turnieju kobiet:
1/8 finału:
1/4 finału: