Jeszcze nie zdążyły opaść emocje związane z meczami finałowymi w ekstraklasie polskiej siatkówki halowej, a tymczasem na piasek wracają nasze pary plażowe. Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz oraz Kinga Kołosińska i Jagoda Gruszczyńska będą reprezentować Polskę w rozpoczynającym się jutro turnieju w Chinach.
Xiamen to miasto portowe w południowo-wschodnich Chinach, położone nad Cieśniną Tajwańską. Gdybyśmy chcieli polecieć kibicować polskim parom, lot z Warszawy trwałby ponad 14 godzin. To miejsce, od 20 do 23 kwietnia zamieni się w arenę trzy gwiazdkowego turnieju siatkówki plażowej. W nocy o godzinie 3:00 rozpoczną się kwalifikację pań, cztery godziny później w eliminacjach powalczą mężczyźni. Chęć gry w Xiamen zgłosiły cztery polskie zespoły, ale ostatecznie w Chinach zobaczymy jedną parę męską i jedną żeńską z naszego kraju.
Oprócz Jakuba Szałankiewicza i Macieja Rudola Polskę reprezentować będą Kinga Kołosińską z Jagodą Gruszczyńską. W turnieju mieli również wystąpić Maciej Lewicki i Mateusz Paszkowki oraz Aleksandra Gromadowska z Katarzyną Kociołek, ale nie starczyło im punktów rankingowych żeby zakwalifikować się do eliminacji. Najwyżej rozstawieni panowie to Nicolai/Lupo z Włoch oraz Brouwer/Meeuwsen z Holandii. Groźne będą również pary z Rosji – Liamin/Krasilinikov, Stoyanovskiy/Yarzutkin oraz Bykanov/Koshkarev. W pamięci polskich kibiców zapisali się zwłaszcza pierwsi z naszych sąsiadów, którzy pokonali w finale w Kish Island Kantora i Łosiaka. Rudol i Szałankiewicz będą turniejową dwunastką, ale liczymy że nie będą odstawać wyżej notowanym drużynom. Przypomnijmy, że nasza wciąż nowa para miała wystąpić w Iranie, ale kontuzja Macieja uniemożliwiła im start w tych rozgrywkach.
Wśród pań najwyżej sklasyfikowane są pary z Brazylii – Josi/Lili, Barbara/Fernand oraz Juliana/Carol. Spośród europejskich drużyn najwyżej w rankingu są Kolocova/Kvapilova z Czech. Chińscy fani ściskać będą kciuki za Wang/Yue, rozstawionych z piątką. Oczy polskich kibiców skierowane będą jednak na nową polską parę. Monika Brzostek spodziewa się narodzin dziecka, w związku z tym Kinga Kołosińska rozegra sezon z Jagodą Gruszczyńską. Chiński turniej będzie dla nich pierwszym poważnym sprawdzianem w tym roku. Ciekawe jak dziewczyny będą prezentować się w nowej konfiguracji. Nasze panie – podobnie jak panowie – w Xiamen rozstawione są z dwunastką. Trzymamy kciuki za jak najlepszy wynik obu naszych drużyn.
Zwycięzcy turnieju zdobędą 600 punktów rankingowych oraz 8000 dolarów. Drugie miejsce zapewni drużynom 480 punktów i 6000 dolarów, a najniższy stopień podium to 360 punktów i 5000 dolarów. Mamy nadzieję, że polskie drużyny powalczą o najwyższe laury. Wyniki i relacja z turnieju w Xiamen w naszym serwisie.
Autor: Jacek Kubiak