Zarówno Maciej Rudol/Dominik Poznański, jak i Mikołaj Miszczuk/Mariusz Prudel byli rozstawieni w turnieju głównym dzięki dobremu rankingowi i nie musieli przedzierać się przez eliminacje. Dla jednych i drugich były to zatem pierwsze oficjalne mecze rozgrywane w 2020 roku po miesiącach ciężkich treningów.
Niestety Maciek i Dominik nie mogą startu sezonu zaliczyć do udanych, ponieważ przegrali oba spotkania grupowe. W pierwszym z nich ulegli Włochom Ingrosso/Ranghieri, a następnie w meczu o awans do dalszej fazy przegrali z parą austriacką Kindl/Seiser.
Nieco lepiej poradzili sobie Mariusz z Mikołajem. Przypomnijmy, że ten duet ma już na swoim koncie medal World Tour. W ubiegłym roku stanęli bowiem na podium turnieju w Malborku, zdobywając brąz. W Kambodży zmagania rozpoczęli od trzysetowego pojedynku z Duńczykami Rosager/Trans, przegrywając w tie-breaku 12:15. W meczu „o wszystko” pewnie jednak rozprawili się z parą gospodarzy Mathaly/Saorith, dwukrotnie zwyciężając do 11.
Jutro pojedynki fazy play-off. Miszczuk/Prudel zmierzą się z Australijczykami Schubert/Guehrer w walce o ćwierćfinał.
Wyniki:
Mathaly/Saorith (CAM) - Miszczuk/Prudel 0:2 (11:21, 11:21)
Kindl/Seiser (AUT) - Rudol/Poznanski 2:0 (21:14, 21:18)
Miszczuk/Prudel - Rosager/Trans (DEN) 1:2 (24:26, 22:20, 12:15)
Rudol/Poznanski - Ranghieri/Ingrosso M. (ITA) 0:2 (18:21, 15:21)