Pierwszy pojedynek grupowy Polakom przyszło stoczyć z kanadyjskim duetem, który w rankingu odstaje znacząco od światowej czołówki. W fazie grupowej pojawił się on dzięki udanym kwalifikacjom, w których pokonał między innymi Turków - Giginoglu i Gogtepe. Mimo to, Michael Plantinga i Aaron Nusbaum przez większość pierwszej partii utrzymywali jednopunktowy dystans. Dopiero po przerwie technicznej biało-czerwoni zaczęli narzucać swoje tempo. Pięć punktów zdobytych z rzędu pozwoliło na spokojne doprowadzenie seta do końca.
Idąc za ciosem, Fijałek i Bryl przy pierwszej zmianie stron boiska prowadzili już 6:1. Dzięki takiej przewadze srebrni medaliści z Itapemy nie musieli forsować tempa. Spokojna i rozsądna gra zaprocentowała utrzymaniem wypracowanej zaliczki i pewnym zwycięstwem.
Kolejny mecz Fijałek i Bryl rozegrają już dzisiaj o godzinie 17:30 z parą Nikita Liamin/Taras Myskiv. Jego stawką będzie pierwsze miejsce w grupie B turnieju w Ostrawie, a co za tym idzie - krótsza droga do finału.
Fijałek/Bryl - Plantinga/Nusbaum CAN 2:0 (21:13, 21:15)