Reprezentanci "Sbornej" za cel obrali sobie Michała Bryla, który przeciętnie radził sobie z presją i już na początku pojedynku trzykrotnie został zablokowany. Taka taktyka pozwoliła im na najmniejsze możliwe prowadzenie podczas przerwy technicznej. W obronie nieustannie popisywał się Myskiv, który przed rokiem zdobył złoty medal Mistrzostw Europy w siatkówce na śniegu. W najważniejszym momencie seta to Bryl okazał się ścianą nie do przejścia, a blok na Liaminie dał biało-czerwonym szansę na skończenie premierowej odsłony. Po przerwie na żądanie dla Rosjan tym samym odpłacił się wyższy z rywali i kibice mogli cieszyć się grą na przewagi. Pierwszą partię zakończył autowy atak Liamina po kombinacyjnej akcji.
Zmotywowani Polacy drugiego seta rozpoczęli od świetnej współpracy na linii blok - obrona, która pozwoliła im wypracować trzypunktową przewagę. Rosjanie łatwo się jednak nie poddali i w drugiej części partii odrobili stratę. Końcówkę tym razem rozstrzygnął bardziej doświadczony z biało-czerwonych, który swoją zagrywką doprowadził do wyniku 20:18. Liamin i Myskiv nie byli w stanie kolejny raz podnieść się z kolan, a kropkę nad "i" atakiem po prostej postawił Bryl.
Drugie dzisiejsze zwycięstwo dało Polakom pierwsze miejsce w grupie. Dzięki temu Fijałek i Bryl zmagania w fazie pucharowej rozpoczną od drugiej rundy, która rozegrana zostanie w sobotę.
Fijałek/Bryl - Liamin/Myskiv RUS 2:0 (23:21, 21:19)