Dzięki zwycięstwom w grupie, nasi reprezentanci awansowali bezpośrednio do 1/8 finału i w wyniku tego w czwartek rozgrywali tylko jedno spotkanie.
Piotr Kantor i Bartosz Łosiak podejmowali Kanadyjczyków – parę Pedlow/Schachter, którzy wcześniej wyeliminowali wszystkim znany duet brazylijski Evandro/Bruno. Polacy w pierwszym secie przegrywali już 12:16, jednak dzięki dobrym zagrywkom wyrównali stan seta i wygrali końcówkę:
„Graliśmy punkt za punkt do stanu 11:10 i pewnym momencie Kanadyjczycy odjechali na 16:12 będąc z lepszej strony wietrznej. Następnie nastąpiło przejście i to my mieliśmy przewagę strony. Zagrałem dwie mocne zagrywki, Bartek dołożył kontrę i zrobiło się 16:15 i wróciliśmy do gry. Do końca szliśmy punkt za punkt, po czym wygraliśmy końcówkę”– mówi napiachu.pl Piotr Kantor.
W drugim secie Polacy zwyciężyli pewnie 21 do 14:
„W drugim secie graliśmy bardzo dobrze, czy zagrywką czy komunikacją blok-obrona. Odrzucaliśmy Kanadyjczyków od siatki , kontrolowaliśmy to, co się działo. Chłopaki z Kanady grali to co mieli grać, my byliśmy na to taktycznie bardzo dobrze przygotowani. Kończyliśmy też swój sideout i dokładaliśmy punkty z zagrywki, co pomogło nam utrzymywać przewagę. Sam wynik też pokazuje, że raczej już nam się „lekko grało”.”
Grzegorz Fijałek i Michał Bryl mierzyli się z Austriakami Seidl Rob./Waller i zwyciężyli w dwóch zaciętych setach, 21:19, 21:19. Mecz oraz powrót do gry po zabiegu skomentował dla nas Grzegorz Fijałek:
Dla nas jest to pierwszy turniej w nowym sezonie po 5 miesięcznej przerwie od siatkówki, a także od aktywności fizycznej po moim zabiegu. Nie tak wyobrażałem sobie to wszystko co działo się po artroskopii. Można powiedzieć, że straciłem masę miesięcy i walczyłem o powrót do swojej „normalnej„ dyspozycji. Tak naprawdę przyjechaliśmy tu w ramach treningu, aby nie trenować zbyt długo, bo mecze a trening to inna bajka. Michał jest w super formie, a ja zacząłem trenować tak naprawdę siatkarsko cztery tygodnie temu, więc tym bardziej cieszę się, że jak na razie większość nam wychodzi na boisku. Graliśmy wczoraj z drugim zespołem austriackim i nie był to wymarzony mecz w naszym stylu, ale wykorzystaliśmy swoje szanse w końcówkach seta i tym samym wygraliśmy spotkanie 2-0. Mam nadzieję, że z meczu na mecz ten nasz kolektyw będzie coraz stabilniejszy. Dzisiaj powtórka z ubiegłego sezonu - gramy „o czwórkę” z Katarem.
Dzisiejsze pojedynki ćwierćfinałowe Polaków:
13:00 Kantor/Łosiak – Lucena/Dalhausser USA
14:00 Fijałek/Bryl – Cherif/Ahmed Tijan QAT