World Tour Olsztyn; turniej niespodzianek nad Jeziorem Ukiel

Z World Tourem w Olsztynie żegnają się kolejni faworyci.W grze pozostały zespoły z drugiej, a nawet trzeciej dziesiątki turniejowego rankingu. Wśró d nich o awans do półfinału walczyli Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak.
FIVB

Prudel i Kujawiak nie mieli dużo czasu na zregenerowanie sił po zwycięstwie nad Kavalenka/Dziadkou. W ćwierćfinale o godzinie 13:35 czekali na nich Plavins i Regza, którzy w Olsztynie prezentują się wyśmienicie. Mecz był też bitwą na głosy pomiędzy fenomenalnymi kibicami łotewskimi, a licznie zgromadzonymi gospodarzami. Lepiej spotkanie rozpoczęli przyjezdni, którzy po dwóch piłkach prowadzili 0:2. Polacy szybko odrobili straty, ale Martins i Haralds znów odskoczyli naszym siatkarzom (5:8). Po dwóch asach serwisowych Mariusza na tablicy wyników na moment pojawił się remis (10:10). Gdy Regza zaserwował pomiędzy naszych siatkarzy, to Łotwa ponownie objęła prowadzenie (14:16). Polacy prowadzili po kontrze Kujawiaka i aucie Regzy, szybko jednak goście znów byli górą (16:17). Mimo ambitnej walki Prudel i Kujawiak nie dali rady odwrócić losów tego seta i przegrali do 17. 

Drugą partię lepiej rozpoczęli nasi reprezentanci (4:2), ale gdy sędzia odgwizdał Kacprowi błąd odbicia palcami stan rywalizacji wyrównał się (4:4). Kapitalna postawa w obronie Plavinsa w kolejnej akcji oraz blok jego partnera dały dwa punkty zapasu Łotyszom (5:7). Na trybunach okrzyki Polska przeplatały się z gromkimi Latvija. Martins i Haralds wykorzystali niedobre przyjęcie zagrywki naszych graczy i powiększyli przewagę do 6:9. Polacy poprosili o czas. Goście znakomicie prezentowali się w kontrze, co pozwalało im kontrolować tę fazę seta (6:10). Gdy Regza posłał atak w aut, straty wyniosiły już tylko dwa punkty (8:10). Po udanej kontrze Kujawiaka było 11:12 i Łotysze poprosili o czas. Po powrocie na boisko kibice byli świadkami fenomelnalnej wymiany z fantastycznymi obronami po obu stronach siatki. Ważną akcję wygrali biało-czerowni i doprowadzili do remisu 12:12. Przy stanie 13:14 Haralds zdobył punkt zagrywką, która przesmyknęła się po siatce, po czym Mariusz zaatakował w aut (13:16). Kolejna kontra Kujawiaka została owacyjnie przyjęta przez widownię (16:17). Nasi siatkarze dzielnie walczyli do końca, ale to był dzień ich rywali, którzy zwyciężyli 19:21. 

Prudlowi i Kujawiakowi niewiele brakowało do odwrócenia losów tego spotkania. Trzeba jednak oddać honor Łotyszom, którzy na boisku prezentowali się równie świetnie jak ich fani na trybunach. Ćwierćfinał to najlepszy wynik Mariusza i Kacpra w tym sezonie, także z podniesionym czołem mogą oni pożegnać się z turniejem. Sklasyfikowani zostali oni na miejscach 5-8. Martins i Haralds w półfinale zmierzą się z niemiecką parą Bockermann/Fluggen, którzy po tie breaku wyeliminowali Daulhaussera i Lucenę. W drugim półfinale spotkają się Virgen/Onitiveros z Hydenem i Dohertym. Śmiało można powiedzieć, że w Olsztynie oglądamy turniej pełen niespodzianek, z którym pożegnało się już wielu faworytów. Z World Tourem pożegnali się już między innymi Alison/Bruno, Liamin/Krasilnikov czy Samoilovs/Smedins. Dzięki temu kibice zgromadzeni nad Jeziorem Ukiel są świadkami bardzo ciekawego i nieprzewidywalnego widowiska. Oby tak zostało do końca. 

Autor: Jacek Kubiak

Czytaj również