Wiedeń: Polacy powalczą o tytuł mistrzów świata

Jeszcze nie opadły emocje po pełnym niespodzianek World Tourze w Olsztynie, a kalendarz FIVB zabiera nas do Austrii, gdzie od jutra odbywać się będą Mistrzostwa Świata w siatkówce plażowej. Pośród 96 zespołów z całego globu zobaczymy 3 polskie pary.
FIVB

Olsztyn od Wiednia dzieli niespełna 900 kilometrów trasy. Samochodem można ją przebyć w około 10 godzin. Szybciej i łatwiej jest tam jednak dostać się samolotem. Prosto ze stolicy Warmii i Mazur wiele ekip wyruszyło właśnie do Austrii, gdzie od 28 lipca do 6 sierpnia 48 zespółów męskich i tyle samo żeńskich rywalizować będzie o mistrzostwo świata. Tytułu bronić będą drużyny brazylijskie – Alison i Bruno oraz Agatha i Barbara (panie nie grają już razem). Dwa lata temu w Hadze całe podium w turnieju żeńskim należało do Canarinhos. Jesteśmy przekonani, że tym razem się to nie powtórzy. W 2013 Mistrzostwa Świata odbyły się w Starych Jabłonkach, gdzie triumfowali Brouwer/Meeuwsen oraz Xue/Zhang.

W Wiedniu Polskę reprezentować będą tylko 3 zespoły – rozstawieni z siódemką Łosiak i Kantor, sklasyfikowani w rankingu turniejowym z 15. Fijałek i Bryl oraz zajmujący w nim 27. lokatę Prudel i Kujawiak. Niestety na austriackim piasku nie zobaczymy Macieja Rudola i Jakuba Szałankiewicza oraz Kingi Kołosińskiej i Jagody Gruszczyńskiej. Drużyny te są odpowiednio czwartą i piątą parą rezerwową w swojej kategorii. W poprzednich mistrzostwach Prudel i Fijałek oraz Kądzioła i Szałankiewicz zajęli miejsca 17-32. Na tych samych lokatach sklasyfikowane zostały Kołosińska/Brzostek oraz Gruszczyńska/Baran. Wierzymy, że w nowych zestawieniach biało-czerwoni osiągną dużo lepsze rezultaty niż poprzednio. 

Zespoły zostały podzielone na 12 czterodrużynowych grup. Do fazy play off awansują po dwie najlepsze pary z każdej z nich. Cztery teamy z najlepszym dorobkiem punktowym, które zakończą pierwszy etap turnieju na 3 miejscu również będą cieszyć się z awansu. Pozostałe 8 par z trzecich lokat walczyć będzie o 4 pozostałe miejsca w rundzie lucky loserów. Od tego momentu rywalizacja toczyć się będzie system pucharowym – jedna porażka będzie eliminować z rozgrywek. 

Trudną grupę wylosowali Grzegorz Fijałek i Michał Bryl. Ich pierwszymi rywalami będą Rangieri i Carambula. Mecz ten odbędzie się 28 lipca o godzinie 18:00. Oprócz spotkania z Włochami, Polaków czekają jeszcze starcia z Brouewerem i Meeuwsenem oraz Vieyto/Cairus z Urugwaju. Nieco łatwiejszą grupę mają Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Zmierzą się oni kolejno z: Goyo/Roger z Paragwaju, Capogrosso/Azaad oraz Gibb/Crabb. Dużą niewiadomą są pierwsi rywale biało-czerwonych, Argentyńczycy bardzo dobrze zaprezentowali się w Olsztynie, a najgroźniejsi będą oczywiście Amerykanie. Z reprezentantami Stanów Zjednoczonych grać będą również Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak. W grupie C czekają ich mecze z Dalhausserem i Luceną oraz Dohertym i Hydenem, którzy zajęli drugie miejsce w świeżo zakończonym World Tourze w Polsce. Stawkę uzupełnią Leonardo i Garcia z Gwatemali. Mamy nadzieję, że nasi siatkarze będą wychodzić ze swoich grup równie skutecznie jak nad Jeziorem Ukiel i będą cieszyć kibiców swoją grą jak najdłużej.

Autor: Jacek Kubiak

Czytaj również