Porec Major: Cztery polskie pary w turnieju głównym

Turniej w Porec to jeden z najbardziej prestiżowych World Tourów w całym cyklu. Nic dziwnego, że większość reprezentacji przysłała swoje najmocniejsze drużyny. Podobnie jest w przypadku Polski, którą w Chorwacji reprezentować będą 4 drużyny. Dziś w eliminacjach odpadli Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak.

FIVB

Porec to malownicze miasto położone nad Morzem Adriatyckim. Podobnie jak inne kurorty jest doskonale znaną destynacją dla turystów z całego świata. Według statystyk nocuje tu około 700 tysięcy gości, co wielokrotnie przekracza liczbę mieszkańców (11 tysięcy osób). Fort Lauderdale, Gstaad i właśnie Porec to jedyne miejscowości, które organizują World Tour o najwyższej – pięciogwiazdkowej randze. A to oznacza, że będzie to bardzo mocno obstawiony turniej. 

O poziomie rozgrywek w Chorwacji dobitnie przekonały się 3 nasze zespoły – Kołosińska/Gruszczyńska, Rudol/Szałankiewicz oraz Prudel/Kujawiak rozpoczęli rywalizację od eliminacji. Jako pierwsze na boisko wybiegły Kinga z Jagodą, które zmierzyły się z gospodyniami – Coric/Cosic. Lokalne rywalki nie okazały się trudną przeszkodą dla naszych dziewczyn, które pewnie wygrały 21:12 i 21:7. Do awansu do turnieju głównego Polki potrzebowały jeszcze jednego zwycięstwa, które odniosły z parą Lunde/Ulveseth z Norwegii. Po pierwszym secie zapowiadało się kolejne łatwe spotkanie (21:9). W drugiej partii rywalki wygrały jednak na przewagi (19:21) i sytuacja znacznie się skomplikowała. W tie breaku Kołosińska i Gruszczyńska znów wróciły do dobrej gry, pokonując przeciwniczki 15:6. Tym samym jedyna nasza kobieca reprezentacja zapewniła sobie miejsce w kolejnym etapie zawodów.

Dużo trudniejszą drogę mieli polscy siatkarze. Rudol i Szałankiewicz w pierwszej rundzie pokonali Capogrosso/Azaad z Argentyny. Zwycięstwo było dość przekonujące – do 14 i 16. Dużo bardziej wymagający rywale czekali na Polaków w meczu decydującym o awansie. Platinga i OGorman to bardzo doświadczeni rywale, co niejednokrotnie potwierdzili w światowych turniejach. W dniu 24 urodzin Macieja Rudola polscy kibice oczekiwali, że nasz reprezentant zrobi sobie i oczywiście im piękny prezent. Pierwszy, zacięty set padł jednak łupem Kanadyjczyków, którzy byli o dwie piłki lepsi (23:25). W drugiej partii nasi siatkarze zaprezentowali się zdecydowanie lepiej, co od razu miało odzwierciedlenie na tablicy wyników – 21:15. Tie break zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Okazało się jednak, że Maciej i Jakub rozkręcili się na dobre, oddając przeciwnikom jedynie 9 punktów.

W zupełnie innych nastrojach do walki przystępowali Prudel i Kujawiak. Do awansu potrzebowali tylko jednego triumfu, ale w ich przypadku los nie był łaskawy. Po przeciwległej stronie siatki stanęli Seidl i Winter z Austrii. Pierwszy, wyrównany set padł łupem naszych sąsiadów (18:21). Mariusz i Kacper szybko musieli się otrząsnąć i udało się to w kolejnej partii – wygranej do 16. Decydujący tie break od samego początku był niezwykle zacięty. Ostatecznie o dwie piłki lepsi byli rywale Polaków, którzy dzięki temu pozostali w grze (14:16). Prudel i Kujawiak tym samym zakończyli swoje uczestnictwo w Porec. 

Jutro rywalizację rozpoczną kolejne dwa polskie duety, które nie musiały walczyć w eliminacjach. Najwyżej rozstawieni są Kantor i Łosiak, którzy zostali turniejową szóstką. Z trzynastką w Chorwacji zagrają Fijałek i Bryl. Polscy kibice wierzą, że będą to szczęśliwe numery. Z jedynką wystąpią Alvaro Filho/Saymon z Brazylii, z dwójką Samoilovs/Smedins z Łotwy, a z trójką Dalhausser/Lucena ze Stanów Zjednoczonych. Wyniki i relacja z turnieju w Porec oczywiście na napiachu.pl. 

Autor: Jacek Kubiak

Czytaj również