Za nami piąty dzień zmagań w ramach turnieju Porec Major, w którym o zwycięstwo wciąż walczą jeszcze dwie polskie pary. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel oraz Bartosz Łosiak i Piotr Kantor po wygranych w rundzie 1, awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. W turnieju nie zobaczymy natomiast duetów Bryl/Kujawiak oraz Kądzioła Szałankiewicz.
Dzisiejsze zmagania rozpoczęły się od fazy grupowej. Po dwóch przegranych na tym etapie turnieju, para Kądzioła/Szałankiewicz doczekała się pierwszego zwycięstwa. Triumf umożliwili im Norwegowie Sørum/Eithun, którzy mimo wyrównanego początku meczu, ostatecznie ulegli 0:2. Kolejne spotkanie Polacy rozegrali już w pierwszej rundzie. Tym razem ich rywalami byli Meksykanie. Premierowa odsłona spotkania zakończyła się po myśli naszych graczy. Na szczególną uwagę zasługuje w tym przypadku druga partia, podczas której obydwie reprezentacje pokazały ogromną determinację i siłę walki. Set zakończył się na przewagi, wynikiem 33:31 na korzyść naszych przeciwników. Po wyczerpujących dwóch setach para Virgen/Ontiveros zdominowała Michała i Jakuba, pozwalając im na zdobycie w tie-breaku zaledwie 6 oczek. Tym samym biało-czerwoni znaleźli się poza turniejem.
Taki sam bilans meczów był w posiadaniu pary Bryl/Kujawiak. Nasi siatkarze przegrali wczoraj dwa spotkania, przez co dzisiejsze było szczególnie istotne. W ostatnim meczu fazy grupowej trafili na duet Ingrosso M./Ingrosso P. z Włoch. Początkowo to ich rywale skrupulatnie powiększali przewagę, ostatecznie jednak Polacy zdołali odrobić straty i zwyciężyć w całym meczu 2:0. Niestety, w kolejnej fazie rozgrywek podzielili los pary Kądzioła/Szałankiewicz i przegrywając z Austriakami, odpadli z turnieju.
W grupie A mieliśmy okazję podziwiać grę Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla. Wyolbrzymieniem nie będzie stwierdzenie, że nasi reprezentanci dosłownie rozgromili parę z Chorwacji. Mimo że nasi rywale grali w swojej ojczyźnie, co często wiąże się ze wsparciem lokalnych kibiców, zdołali zdobyć zaledwie 18 punktów w dwóch setach. Już po 26 minutach zmagań Polacy cieszyli się z wygranej 2:0. Kolejne starcie wymagało od naszych siatkarzy zdecydowanie więcej wysiłku. Pierwszy set wygrali biało-czerwoni, pokonując Austriaków do 19. W kolejnym role się odwróciły, co doprowadziło to rozegrania tie-breaka. W ostatecznym rozstrzygnięciu meczu Grzegorz i Mariusz pokazali, na co ich stać, zwyciężając 15:11. Już jutro będzie można podziwiać ich umiejętności w meczu w rundzie drugiej, w którym ich rywalami będzie para Samoilovs/Smedins.
Po udanym występie wczoraj i dwóch wygranych meczach, Bartosz Łosiak i Piotr Kantor zmierzyli się dziś z Brazylijczykami. Para z Ameryki Południowej przerwała dobrą passę siatkarzy z Polski, pokonując ich w dwóch setach. Następnymi rywalami naszych siatkarzy byli Szwajcarzy, którzy sprawili, że Bartek i Piotr mogli przez cały mecz kontrolować grę. Gładka wygrana 2:0 zapewniła im awans do kolejnej rundy, w ramach której Polacy zmierzą się z parą Gibb/Patterson.
Autor: Julia Brudło