,,Drugie zwycięstwo tym razem 2-1 z gospodarzami. Jutro kolejny dzień przerwy i we wtorek mecz o pierwsze miejsce w grupie z Łotyszami.” - takimi słowami swoje zwycięstwo podsumowała para Fijałek/Bryl, która, po prawie godzinnymi pojedynku, pokonała duet z Niemiec. Polacy, wygrywając pewnie w pierwszym secie 21:17, w kolejnym musieli uznać wyższość Niemców, którzy po świetnej grze doprowadzili do tie-breaka. Rozstrzygający trzeci set toczył się już po myśli naszych reprezentantów, którzy pozwolili swoim rywalom na zdobycie zaledwie 9 punktów.
Świetny mecz rozegrała także druga nasza para - Kantor/Łosiak. Przypomnijmy, że Bartosz Łosiak przez ostatnie kilka tygodni zmagał się z kontuzją i Mistrzostwa Świata są pierwszym rozgrywanym przez niego turniejem po powrocie. Para Vieyto/Cairus z Urugwaju uległa Piotrkowi i Bartkowi 0:2, zdobywając w dwóch setach 31 punktów.
Jutro nasze męskie duety odpoczywają, we wtorek stoczą natomiast walkę o pierwsze miejsce w grupie. Poniedziałek to decydujący dzień w przypadku jedynego damskiego duetu, który reprezentuje Polskę w Hamburgu. Para Kołosińska/Kociołek o godz. 13.00 zmierzy się z Austriaczkami - Schützenhöffer/Plesiutschnig. Wygrana Polek umożliwi im dalszą walkę w Mistrzostwach Świata, przegrana natomiast wyeliminuje je z dalszych rozgrywek.
Wyniki:
Fijałek/Bryl - Bergmann/Harms, Y. GER 2:1 (21:17, 16:21, 15:9)
Kantor/Łosiak - Vieyto/Cairus URU 2:0 (21:16, 21:15)