Michał Bryl: Chcemy dobrze grać i wygrywać z najlepszymi

Zdobywał medale na wszystkich młodzieżowych imprezach – od U18 do U22, jest aktualnym wicemistrzem Polski, a swoje pierwsze duże kroki stawiał w Toruniu. Kto to taki? Nie kto inny, jak Michał Bryl!

FIVB

Michał, za Wami kolejny świetny turniej w tym sezonie, zdobyliście brąz w austriackim Baden. Można powiedzieć, że gonicie topowe polskie duety z dnia na dzień doskonaląc swoje umiejętności, zgodzisz się z tym?

Z roku na rok jest co raz lepiej. Dużą wagę przywiązujemy na treningach do techniki, doskonaląc każdy element gry. Nie myślimy o topowych polskich parach, po prostu staramy się robić swoje. Chcemy dobrze grać i wygrywać z najlepszymi zespołami.

Wraz z Kacprem macie zaledwie 22 lata, a już sporo sukcesów na Waszym koncie, z tego co pamiętam zaczęło się od złotego medalu w Mistrzostwach Świata U19 na Cyprze w 2012 roku… 

To był nasz pierwszy poważny turniej, który jakimś cudem udało się wygrać.  Polsko-polski mecz finałowy z parą Kaczmarek/Kaczmarek zostanie nam w pamięci chyba do końca życia. Nikt raczej się nie spodziewał, że możemy zrobić taką niespodziankę - nawet my sami (śmiech). Od tamtej chwili uwierzyliśmy, że grając razem możemy zdobyć jeszcze wiele medali i przeżyć kilka takich finałów.

Zanim zdobyłeś złoto U19 grałeś w parze z Bartkiem Malcem. Bartek w niedzielę wygrał po raz pierwszy w swojej karierze turniej rangi eliminacji Mistrzostw Polski w Toruniu. Jak wspominasz ten czas i wspólne granie z popularnym „Jankiem”?

Z Bartkiem graliśmy tylko rok czasu, ale udało nam się pokazać z bardzo dobrej strony na wielu turniejach. To właśnie z nim pierwszy raz udało mi się wejść do turnieju głównego Eliminacji Mistrzostw Polski. To też było w Toruniu, więc dla Bartka to zdecydowanie szczęśliwe miejsce! Kilkukrotnie potem jeszcze graliśmy w turnieju głównym pokonując pary z pierwszej ósemki. To był bardzo udany rok zakończony brązowym medalem Mistrzostw Europy do lat 18. Tydzień wcześniej zdobyliśmy także brązowy medal Mistrzostw Polski Kadetów. Dzięki ,, Jankowi' miałem okazję uczestniczyć w wielu rozgrywkach i powoli ogrywać się z najlepszymi, za co mu serdecznie dziękuję.

Przed Wami Grand Slam w Olsztynie. Czy będzie to dla Was szczególny turniej?

Myślę, że tak. Pierwszy raz mamy okazję zagrać w Olsztynie przed polską publicznością. Będziemy walczyć o jak najlepszy wynik.

Jaki macie cel na ten sezon oraz kolejne lata? Myślicie po cichu o występie na Igrzyskach w Tokio w 2020 roku?  

Cel jest zawsze ten sam! Cały czas walczyć i wygrywać. Na razie skupiamy się raczej na najbliższych turniejach, takich jak World Tour Open, czy Grand Slam.

rozmawiał: Marcin Szczechowicz 

Czytaj również