Za nami pierwszy dzień turnieju głównego w Kish Island. Pewnie swój mecz wygrali Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Z kontuzją przegrał Maciej Rudol, przez co wraz z Jakubem Szałankiewiczem musieli odwołać swój występ w Iranie.
Dziś rozpoczął się pierwszy dzień turnieju głównego na irańskiej wyspie Kish. Miały wziąć w nim udział dwie polskie pary – Kantor/Łosiak i Szałankiewicz/Rudol. Niestety uraz tego ostatniego spowodował, że biało-czerwone barwy reprezentują w Iranie tylko Bartosz i Piotr. - Podczas treningu Maciek doznał kontuzji stopy i nie jest w stanie grać mimo kilku prób – czytamy na oficjalnym profilu nowej polskiej pary w mediach społecznościowych. Skorzystali na tym reprezentanci Czech – Tichy/Weiss, którzy w eliminacjach ulegli drużynie Holler/Winter z Niemiec, a mimo to zakwalifikowali się do następnego dnia rywalizacji.
W turnieju Kish Island nie ma fazy grupowej. Zawodnicy od pierwszej rundy grają system pucharowym, także jedna porażka eliminuje z dalszych zmagań. Doskonale zdawali sobie z tego sprawę Kantor z Łosiakiem, którzy pewnie pokonali Schnetzera i Müllnera z Austrii 2:0 (21:18, 21:17). Drugiej szansy na zaistnienie w turnieju nie wykorzystali Tichy/Weiss, którzy ulegli reprezentantom Kataru. Ich pogromcy z eliminacji również dzisiaj pożegnali się z turniejem, przegrywając z rosyjską parą Liamin/Krasilnikov. Niespodziewanie na tym samym etapie pakować walizki mogą Mayer/Doherty ze Stanów Zjednoczonych, których pokonali zajmujący 109. miejsce w rankingu światowym Sivolap/Velichko.
Już pierwszego dnia z turniejem głównym pożegnały się wszystkie drużyny z Iranu. Blisko awansu do drugiej rundy byli Pourasgari/Vakili, którzy ulegli parze Schümann/Thole z Niemiec 1:2, 15:17 w tie breaku. Z dobrej strony pokazali się również Raoufi/Salemi, którzy wygrali pierwszego seta z reprezentacją Australii. Kolejne dwa sety padły jednak łupem Duranta i Schuberta i to oni mogą cieszyć się z awansu do drugiej rundy. Irańczycy walczyli do końca, zdobywając w tie breaku 16 punktów. Ambitna postawa nie wystarczyła do zwycięstwa i to Australijczycy cieszyli się ze zwycięstwa.
Z zaciekawieniem przyglądaliśmy się parze Daianov/Bogatov, którzy kilka dni temu w Iranie zwyciężyli w turnieju siatkówki na śniegu, pokonując w półfinale Piotra Janiaka i Michała Matyję. Okazało się, że przestawienie się z -10 stopni do +20 nie jest takie proste. Rosjanie wysoko przegrali z parą Böckermann/Flüggen z Niemiec. Warunki atmosferyczne w Iranie nie ułatwiały dziś rywalizacji. Mocny wiatr, widoczny przede wszystkim na trzepoczących przy boiskach flagach narodowych, zmuszał zawodników do wzmożonej czujności.
Jutrzejszymi rywalami Polaków będą Loiseau/Gauthier-Rat z Francji. Zajmują oni obecnie 130 miejsce w światowym rankingu, aczkolwiek w pierwszej rundzie pewnie pokonali parę Penninga/Blom z Holandii. Liczymy, że w nasi reprezentanci w piątek zagrają równie dobrze jak dzisiaj i zapewnią sobie awans do ćwierćfinału. Francuskie zespoły nie miały szczęścia w losowaniu. Drugi zespół z tego kraju trafił na Stoyanovskiy/Yarzutkin, rozstawionych w Kish Island z czwórką. Mecz Kantora i Łosiaka zapowiadany jest na jutro na 7:20 rano. Wybrane mecze można śledzić na żywo na oficjalnym kanale YouTube FIVB, mamy nadzieję że francusko-polski pojedynek będzie transmitowany.
Wyniki pierwszej rundy turnieju głównego:
Autor: Jacek Kubiak