Kinga Kołosińska i Jagoda Gruszczyńska tuż za podium

Po przegranym 0:2 półfinale Kindze Kołosińskiej i Jagodzie Gruszczyńskiej pozostała walka o brązowy medal, w której zmierzyły się z duetem Laboureur/Sude. Chociaż Polki w drugim secie miały piłki meczowe, nie wykorzystały ich. W decydującej odsłonie pewniej punktowały Niemki i to one zakończyły mistrzostwa na trzecim miejscu. W meczu o złoty medal Niemki Glenzke/Großner zmierzyły się z czeskim duetem Kolocova/Kvapilova. Chociaż pojedynek lepiej rozpoczęły Czeszki, po trzysetowym starciu triumfowały półfinałowe pogromczynie Polek.
CEV

Otwarcie spotkania o brąz było bardzo wyrównane (6:5). Za sprawą dobrych zagrań na siatce Kingi Kołosińskiej to Polki wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Po asie tej zawodniczki o czas poprosiły Niemki (10:6). W kolejnych akcjach dystans powiększał się. Laboureur/Sude nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie rozpędzonych Polek (14:8). Sprytnymi przebiciami przy siatce popisywała się Jagoda Gruszczyńska. Pojedyncze ataki Chantal Laboureur nie wystarczyły, by zagrozić rozpędzonym biało-czerwonym (13:17). Chociaż Niemki do końca walczyły o odwrócenie losów seta, po czasie na żądanie Polki ponownie powróciły na skuteczną ścieżkę, wygrywając do 17.

Lepiej drugiego seta rozpoczęły Laboureur/Sude, jednak reprezentantki Polski szybko wyrównały (3:3). Bardzo dobrze blokiem punktowała Kołosińska, co pozwoliło biało-czerwonym wyjść na prowadzenie (7:5). Gdy w kolejnej akcji sprytnym atakiem popisała się Gruszczyńska o przerwę poprosiły siatkarki z Niemiec. Nie brakowało ciekawych akcji. Gdy po nieudanej obronie Polek na tablicy wyników pojawił się remis, grę przerwały nasze reprezentantki (8:8). Z akcji na akcję coraz lepiej atakowała Julia Sude (11:9, 13:10). Chociaż Polki nie odpuszczały, miały problem by ponownie doprowadzić do wyrównania. To udało się dopiero po wygranej przez Kołosińską przepychance (17:17). Końcówka grana była cios za cios. Oba duety miały swoje szanse na zwycięstwo. Ostatecznie po walce na przewagi lepsze okazały się Niemki (26:24).

Chociaż pierwsze dwie akcje tie-breaka należały do Polek, Niemki szybko odwróciły wynik (2:0, 3:4). Gra toczyła się punkt za punkt, nie brakowało ciekawych zagrań. Skutecznie na siatce punktowała Chantal Laboureur a różnica punktowa zaczęła rosnąć (10:6). Polki nie potrafiły powrócić do gry, którą prezentowały we wcześniejszej fazie meczu. Niemki konsekwentnie punktowały. Ostatecznie dwa autowe ataki Kołosińskiej dały zwycięstwo reprezentantkom Niemiec.

o 3. miejsce:

Laboureur/Sude GER [1] – Kołosińska/Gruszczyńska POL [24] 2:1 (17:21, 26:24, 15:8)

Finał od początku miał niezwykle wyrównany przebieg. Dopiero z czasem stopniowo przewagę zaczęły budować Kristyna Kolocova i Michala Kvapilová (14:10). Chociaż na siatce starała się punktować Julia Großner to Czeszki kontrolowały sytuację (12:17). Gra Niemek nie była pozbawiona błędów, co tylko utrudniało im odrabianie strat. Atak w siatkę Nadji Glenzke przypieczętował zwycięstwo czeskiego duetu w pierwszym secie (15:21). Od serii przy drugą partię rozpoczęły siatkarki z Niemiec (3:0). Szczęście dopisywało jednak Czeszkom. W kolejnych akcjach nie brakowało ciekawych zagrań. Na minimalnym prowadzeniu pozostawały siatkarki z Niemiec (15:12). Z akcji na akcję dystans utrzymywał się. Chociaż Czeszkom udało się obronić piłkę setową, błąd Kolocovej zakończył ciekawego seta (17:21). W trzeciej odsłonie Niemki poszły za ciosem (5:1). Chociaż nie brakowało wyrównanych akcji to Großner/Glenzke utrzymywały wyraźną przewagę. Pomimo problemów Großner, która musiała korzystać z pomocy medycznej, Niemki nie odpuszczały (8:6). W kolejnych akcjach mimo starań Czeszki nie były w stanie dotrzymać kroku rywalkom. Autowy atak Kolocovej  dał zwycięstwo siatkarkom z Niemiec (11:15).

o 1. miejsce:

Kolocova/Kvapilova CZE [5] –  Glenzke/Großner GER [9] 1:2 (21:15, 17:21, 11:15)

źródło: siatka.org

Czytaj również