Gstaad Major: Kantor/Łosiak w najlepszej czwórce turnieju!

Do udanych turniej Gstaad Major będą mogły zaliczyć dwa polskie duety – Fijałek/Bryl i Kantor/Łosiak. Reprezentanci Polski wygrali swoje mecze w II rundzie, awansując tym samym do ćwierćfinału rozgrywek. Duet Fijałek/Bryl w ostatnim meczu rozegrał piątego tie-breaka w tym turnieju. W ćwierćfinale polskie pary stanęły po dwóch stronach siatki, a lepsi w tym starciu okazali się Bartosz Łosiak i Piotr Kantor, którzy tym samym awansowali do półfinału.

FIVB

Początek meczu polsko-szwajcarskiego należał do Bartosza Łosiaka w polu zagrywki, dzięki czemu Polacy prowadzili 4:1. Gdy Kantor zagrał blokiem było już 6:2. Przewaga biało-czerwonych była bardzo widoczna, a kolejny blok Kantora zwiększył dystans jeszcze bardziej (10:5). Beeler swoimi atakami próbował zagrozić przeciwników, ale bezskutecznie, gdyż po dobrym okresie gry Szwajcarzy notowali słabszy, a duet Kantor/Łosiak spokojnie dograł partię pierwszą do końca. Zakończył ją autowy atak Beelera.

Na początku seta drugiego w ekipie szwajcarskiej ciężar gry wziął na siebie Krattiger, po którego ataku i spektakularnym bloku polska dwójka przegrywała 3:6. Wtedy ich gra stanęła, a swój kunszt prezentowali Polacy. Seria ich świetnych ataków zakończona blokiem Kantora dała biało-czerwonym serię punktów i prowadzenie 8:6. W kolejnych akcjach Łosiak atakował, Kantor blokował a różnica na korzyść Polaków rosła (14:8). Już do samego końca na boisku dominowała polska para, a z każdą kolejną akcją coraz słabiej radzili sobie rywale. Set numer dwa zakończył się pewnym zwycięstwem Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka, którzy awansowali do ćwierćfinału.

Kantor/Łosiak (POL) – Beeler/Krattiger (SUI) 2:0

(21:17, 21:12)

Kolejne ciężkie i długie starcie czekało natomiast na Grzegorza Fijałka i Michała Bryla. Polacy o ćwierćfinał walczyli z Amerykanami Gibb/Crabb. Po pierwszych wyrównanych akcjach tego meczu, na czoło zaczęli wysuwać się biało-czerwoni. W zagrywce i w bloku świetnie spisywał się bowiem Bryl (6:4). Kolejny punkt zdobyty przez niego na siatce zwiększył prowadzenie do 8:5, ale przez błędy polskiej dwójki i blok Gibba szybko się ono rozmyło i na tablicy wyników pojawił się remis 11:11. Gracze z USA ewidentnie złapali swój rytm, kontynuując zdobywanie punktów w kolejnych minutach i uciekając z wynikiem na 16:13. W samej końcówce kontra Fijałka zbliżyła biało-czerwonych do rywali na 19:20, ale nic to nie dało, bowiem w kolejnym uderzeniu Gibb zakończył seta.

Drugą odsłonę Polacy rozpoczęli od udanego zbicia Fijałka i  bloku Bryla, ale na boisku długi czas toczył się wyrównany pojedynek. Błąd blokującego polskiego duety sprawił, że to rywale byli na prowadzeniu, ale szybko odzyskali je Polacy, odskakując na 13:9. Im bliżej końca partii, tym coraz pewniej radzili sobie biało-czerwoni, kończąc akcję za akcją i zdobywając piłkę setową przy stanie 20:14. Para z USA jeszcze się broniła, ale Fijałek postawił kropkę „nad i” skutecznym atakiem i doprowadził do tie-breaka.

Na początku decydującego seta pary zmieniały się co rusz na prowadzeniu, ale błąd Amerykanina dał im po chwili prowadzenie 5:3. Lepiej w tej odsłonie odnaleźli się Polacy, kończyli praktycznie wszystkie swoje akcje. Rywale natomiast popełniali coraz więcej błędów. Gdy blok Bryla dał biało-czerwonym prowadzenie 13:8 pewne było już to, że nikt im nie odbierze zwycięstwa w tym meczu. Choć Amerykanie nie poddawali się to Bryl niedługo później zamknął rywalizację w tym meczu i wspólnie z Fijałkiem mógł cieszyć się z awansu do ćwierćfinału.

Fijałek/Bryl (POL) – Gibb/Crabb (USA) 2:1

(19:21, 21:16, 15:12)

Obie polskie pary ćwierćfinał rozpoczęły od wymiany ataków. Lepiej spisywali się w tym elemencie Łosiak i Kantor, którzy po uderzeniu Fijałka w siatkę prowadzili 9:6. W kolejnych akcjach najlepsza obecnie w rankingu światowym para podwyższała przewagę, dokładając do udanych ataków także punkty blokiem i zagrywką (15:10). Fijałek i Bryl nie mogli znaleźć sposobu na bardzo dobrze grających kolegów, a po kolejnym bloku Kantora było już 19:12. Różnica była nie do odrobienia i seta zakończył atakiem Łosiak.

W drugim secie przez dłuższy czas obie pary grały punkt za punkt, a po skutecznym bloku Bryl i Fijałek wysunęli się na prowadzenie 6:5. Seria dobrych ataków drugiej polskiej dwójki oraz błąd Fijałka szybko jednak zmieniły wynik na tablicy i to Kantor z Łosiakiem byli na czele (10:7). Na chwilę gra się wyrównała, ale po kilku wymianach, co jakiś czas punkty na koncie prowadzącego duetu błędami zaczęli zapisywać Fijałek i Bryl. Do tego kontrę dołożył Łosiak i wiadomo było, że ich kolegom z reprezentacji ciężko będzie odmienić losy meczu (18:12). Niespodzianki nie było, a atak Łosiaka zapewnił awans do półfinału Gstaad Major.

Kantor/Łosiak (POL) – Fijałek/Bryl (POL) 2:0

(21:13, 21:15)

źródło: siatka.org

Czytaj również