Piotr Kantor i Bartosz Łosiak oraz Monika Brzostek i Kinga Kołosińska to dwa polskie duety, które pozostały na placu boju w turnieju World Tour Grand Slam w Moskwie. Wczoraj z rozgrywkami pożegnali się Fijałek/Prudel oraz Kądzioła/Szałankiewicz.
Dzień rozpoczęli od zmagań w pierwszej rundzie Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, którzy ulegli parze Gibb/Patterson w dwóch setach. Tuż po nich, na boisko udali się Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy podejmowali Francuzów Krou/Rowlandson. Mecz ten przebiegł w całości pod dyktando Polaków. Zwycięstwo 2:0 dało im awans do kolejnej rundy, w której już wcześniej znaleźli się Fijałek/Prudel.
W meczach 1/8 finału polskie duety trafiły na wysoko rozstawione pary. Grzegorz i Mariusz po wyrównanym, trzysetowym pojedynku przegrali z wicemistrzami świata, Holendrami Nummerdor/Varenhrost. Z kolei nasi najmłodsi reprezentanci w turnieju w Moskwie odprawili z kwitkiem doświadczonych Brazylijczyków Evandro/Pedro Soldberg. Graczom z Ameryki Południowej nie udało się zatem zrewanżować za przegrany finał w poprzednim Grand Slamie w Rio de Janeiro. Jutro o godzinie 12:05 podejmą kolejną brazylijską parę – Vitor Felipe/Alvaro Filho.
Monika Brzostek i Kinga Kołosińska awans do ¼ finału zapewniły sobie wygrywając z Mistrzyniami Europy, parą Ludwig/Walkenhorst. Polki wcześniej pokonały amerykański zespół Lane/Summer. Jutro w pojedynku ćwierćfinałowym zmierzą się z Kanadyjkami Pavan/Bransley.